Pętla: Lipowa - Malinowska Skała - Skrzyczne - Lipowa to idealne miejsce na szybki górski trening nie za daleko od domu. Trochę ponad godzinę jazdy, prawie trzy godziny biegania i jak odpowiednio wcześnie człowiek zacznie to przed południem jest w domu z poczuciem dobrze rozpoczętego dnia. Trasa dobrze oznaczona: żółty, zielony, niebieski. Technicznie wszystko na miejscu: długi podbieg, grań z niewielkimi przewyższeniami i techniczny długi zbieg. Trasa widokowa: rozległe panoramy na Beskid Śląski i Kotlinę Żywiecką, a jak się pogoda trafi to można również podziwiać Babią Górę, Tatry i Małą Fatrę.O górach, wędrówce, bieganiu i wszystkim tym co mnie pasjonuje i co spotykam na swojej drodze. Generalnie gnam wszędzie tam gdzie mogę, gdzie się da i póki sił mi wystarczy. Jak trzeba zwalniam ale niechętnie.
niedziela, 16 grudnia 2018
Skrzyczniak grudniowego poranka
Pętla: Lipowa - Malinowska Skała - Skrzyczne - Lipowa to idealne miejsce na szybki górski trening nie za daleko od domu. Trochę ponad godzinę jazdy, prawie trzy godziny biegania i jak odpowiednio wcześnie człowiek zacznie to przed południem jest w domu z poczuciem dobrze rozpoczętego dnia. Trasa dobrze oznaczona: żółty, zielony, niebieski. Technicznie wszystko na miejscu: długi podbieg, grań z niewielkimi przewyższeniami i techniczny długi zbieg. Trasa widokowa: rozległe panoramy na Beskid Śląski i Kotlinę Żywiecką, a jak się pogoda trafi to można również podziwiać Babią Górę, Tatry i Małą Fatrę.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
-
Jak zaglądacie na bloga to możecie dojść do wniosku, że generalnie dziać się przestało i chyba sił już brakło. Sam nie potrafię wytłumaczyć ...
-
Jeszcze grudzień 27.12. Śnieg w końcu spadł więc jechać foczyć trzeba, a że niewiele go spadło to i tura może mało ambitna i ciekawa ale n...
-
Już od jakiegoś czasu krążyło za mną aby wielkim kołem okrążyć Beskidzką Królową, a najlepiej zrobić to na rowerze. Plan się zrodził, trasa ...






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz